Aktualności

2010-11-09
Sytuacja na rynku pracy w październiku 2010 r.
W październiku br. stopa bezrobocia wzrosła o 0,1 % i zatrzymała się na poziomie 11,5%. W urzędach pracy w miesiącu październiku zarejestrowało się 1820,3 tys. osób, czyli o 7,7 tys. więcej niż we wrześniu. W analogicznym okresie roku ubiegłego bezrobocie ...
W październiku br. stopa bezrobocia wzrosła o 0,1 % i zatrzymała się na poziomie 11,5%. W urzędach pracy w miesiącu październiku zarejestrowało się 1820,3 tys. osób, czyli o 7,7 tys. więcej niż we wrześniu. W analogicznym okresie roku ubiegłego bezrobocie utrzymywało się w podobnych granicach, wyniosło 11,1% - w porównaniu do września było to o 0,2 % więcej.
Jeśli chodzi o oferty pracy, to w październiku ubyło ich ponad 10 tys., łączna ich liczba wyniosła 87,4 tys. sztuk.
Bezrobotnych przybyło w 12 województwach, najwięcej w zachodniopomorskim, śląskim i małopolskim. W pozostałych województwach liczba osób pozostających bez pracy spadła, najsilniej w woj. świętokrzyskim. Także w tym województwie pracodawcy zgłosili więcej niż w poprzednim miesiącu nowych ofert pracy, w pozostałych województwach ofert ubyło.
Październik rozpoczyna sezon wzrostu liczby osób bezrobotnych, ponieważ powoli zaczynają się kończyć prace sezonowe, na początek w turystyce, potem w rolnictwie i budownictwie.

>> Rozwiń treść

2010-11-09
Rząd przygotowuje projekt zmian w dostępie do służby zdrowia
Ministerstwo zdrowia pracuje nad projektem zmian w ustawie o dostępie do świadczeń zdrowotnych. W przygotowywanym projekcie zawarto m. in. bezpłatny dostęp do świadczeń dla wszystkich oraz likwidację druków RMUA. Dostęp do służby zdrowia byłby na podstawie dowodów osobistych. Argumentacja ministerstwa ...
Ministerstwo zdrowia pracuje nad projektem zmian w ustawie o dostępie do świadczeń zdrowotnych. W przygotowywanym projekcie zawarto m. in. bezpłatny dostęp do świadczeń dla wszystkich oraz likwidację druków RMUA. Dostęp do służby zdrowia byłby na podstawie dowodów osobistych. Argumentacja ministerstwa jest prosta: skoro 99 % Polaków ma dostęp do bezpłatnych świadczeń, nie ma sensu utrzymywanie całego systemu, którego jedynym zadaniem jest potwierdzanie tej dostępności. Oprócz likwidacji RMUA ministerstwo chce uporządkować cały system tak, aby kilkudziesięciu grup, za które składki płaci budżet państwa, pozostało zaledwie klika. Uproszczenie całego systemu dałoby znaczne oszczędności, no i w planach jest także objęcie składkami rolników, przynajmniej częściowo, za których dzisiaj w całości płaci budżet.
Prace nad nowelizacją rozpoczną się w listopadzie, a cały projekt powinien być gotowy w przyszłym roku.

>> Rozwiń treść

2010-11-05
Minister Fedak opowiada się za czterema dniami urlopu na żądanie
Ministerstwo Pracy przedstawiło swoje opinie w sprawie urlopu na żądanie, nad którym od dłuższego czasu toczy się publiczna debata. Organizacja Pracodawcy RP zgłosiła propozycję, aby skrócić go z czterech do dwóch dni. Ministerstwo proponuje pozostawienie urlopu w dotychczasowym wymiarze, ale ...
Ministerstwo Pracy przedstawiło swoje opinie w sprawie urlopu na żądanie, nad którym od dłuższego czasu toczy się publiczna debata. Organizacja Pracodawcy RP zgłosiła propozycję, aby skrócić go z czterech do dwóch dni. Ministerstwo proponuje pozostawienie urlopu w dotychczasowym wymiarze, ale z zaznaczeniem, że można będzie odbierać jedynie po jednym dniu urlopu na kwartał. Pracownik miałby także wcześniej uprzedzać o chęci wzięcia wolnego.
Z kolei Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan zwróciła się do prezydenta z prośbą o niepodpisywanie ustawy, która ustanawia święto Trzech Króli dniem wolnym od pracy. W spawie tego święta zachodzi ciekawy paradoks: pracodawcy narzekają, że jeśli ustawa (która ustanawia jednocześnie 6 stycznia dniem wolnym i likwiduje możliwość odbierania dni wolnych za święta przypadające w niedzielę)zostanie przez prezydenta podpisana, spowoduje ona skrócenie czasu pracy i liczne straty przedsiębiorców, z kolei organizacje pracownicze o tej samej ustawie mówią, że wydłuży ona dodatkowo czas pracy - ponieważ zabierze możliwość odbierania dni wolnych za święta przypadające w niedziele. Chyba tylko w Polsce jedna ustawa może przynieść tak dwojaki i wykluczający się efekt.

>> Rozwiń treść

2010-11-05
Czy będziemy mieli emerytury obywatelskie?
Minister Fedak wystąpiła z jeszcze jednym ciekawym pomysłem, mianowicie zaproponowała tzw. emeryturę obywatelską dla osób, które z różnych powodów nie opłacają składek emerytalnych.(Pracują w szarej strefie, są niepracującymi gospodyniami itp….) Byłaby to dla nich szansa na przeżycie, wg minister o ...
Minister Fedak wystąpiła z jeszcze jednym ciekawym pomysłem, mianowicie zaproponowała tzw. emeryturę obywatelską dla osób, które z różnych powodów nie opłacają składek emerytalnych.(Pracują w szarej strefie, są niepracującymi gospodyniami itp….) Byłaby to dla nich szansa na przeżycie, wg minister o wiele tańsza i wygodniejsza niż system zasiłków. Jednak pomysł ten, choć zapewne przychylnie przyjęty przez niepłacącą składek część społeczeństwa, wywołuje frustracje u pozostałych. Wprowadza niebezpieczny precedens: można nie płacić składek, a dostać emeryturę. Przypomina to trochę sytuację z zasiłkami dla bezrobotnych – niektórym nie opłaca się pracować, bo dostaną niewiele więcej pensji, niż wynosi zasiłek. Minister Fedak argumentuje, że nad podobnymi rozwiązaniami pracują eksperci unijni, ale w polskich realiach, na pewno znajdą się tacy, którzy będą chcieli wykorzystać system takich emerytur. Poza tym, emerytury obywatelskie dyskryminowałyby tych wszystkich, którzy opłacają składki. Według unijnych prognoz, Polacy którzy przejdą na emeryturę po roku 2060, będą dostawali zaledwie 31 % swoich wcześniejszych poborów. Dla porównania, obecni emeryci dostają średnio 56 % pensji. Czyli bardziej będzie się opłacało pracować na czarno i nie płacić składek, a pieniądze chować do skarpety, bo zaoszczędzone w ten sposób „składki” po dodaniu do emerytury obywatelskiej dadzą o wiele większą sumę, niż wpłacone do ZUS-u czy funduszy emerytalnych i otrzymane w postaci zwykłej emerytury.

>> Rozwiń treść

2010-11-04
Ciągle rosną długi wobec pracowników
Według danych Państwowej Inspekcji Pracy, ciągle przybywa pracodawców, którzy nie wypłacają pensji swoim pracownikom. W porównaniu do roku ubiegłego, kwota zaległości zwiększyła się ze 100 do 144 mln zł. Najgorzej jest w branży informacji i komunikacji, gdzie zadłużenie przypadające na ...
Według danych Państwowej Inspekcji Pracy, ciągle przybywa pracodawców, którzy nie wypłacają pensji swoim pracownikom. W porównaniu do roku ubiegłego, kwota zaległości zwiększyła się ze 100 do 144 mln zł. Najgorzej jest w branży informacji i komunikacji, gdzie zadłużenie przypadające na jednego pracownika to ponad 6 tys. zł. Najmniejsze zaległości są natomiast w administracji publicznej – zaledwie 133 zł na osobę. Zwiększyła się także liczba pracodawców, którzy nie przestrzegają przepisów prawa pracy przy wypłatach świadczeń, oraz liczba skarg pracowników na pracodawców. Przyczyny wzrostu zaległości finansowych jak i skarg pracowniczych należy upatrywać w kryzysie gospodarczym. Pracodawcy, mając problem z finansowaniem swojej działalności, próbują koszty przerzucić na pracowników

>> Rozwiń treść

2010-11-04
Kontrola zwolnień lekarskich ciągle nieskuteczna
Przedsiębiorcy zrzeszeni w organizacji Pracodawcy RP apelują do rządu o pilną zmianę prawa, tak, aby umożliwiało ono lepszą kontrolę nad zwolnieniami i mniejsze koszty dla firm. Obecnie funkcjonujące przepisy mówią, że do 33 dnia choroby wynagrodzenie dla pracownika pokrywa ...
Przedsiębiorcy zrzeszeni w organizacji Pracodawcy RP apelują do rządu o pilną zmianę prawa, tak, aby umożliwiało ono lepszą kontrolę nad zwolnieniami i mniejsze koszty dla firm. Obecnie funkcjonujące przepisy mówią, że do 33 dnia choroby wynagrodzenie dla pracownika pokrywa pracodawca, od 34 dnia - ZUS. Pracodawcy skarżą się, że pomimo powtarzających się informacji o coraz częstszych „lewych” zwolnieniach, ZUS zarządza kontrole dopiero od 34 dnia chorobowego, czyli wtedy, kiedy sam musi wypłacać zasiłek. Pracodawcy chcieliby zmiany, na mocy której ZUS wypłacałby zasiłek już po 14 dniach choroby. Pracodawcy mogliby wtedy sporo zaoszczędzić, ale ich zobowiązania musiałoby przejąć państwo. Takie rozwiązanie ma taką zaletę, że ZUS, musząc wcześniej wypłacać zasiłek, wcześniej zlecałby kontrole, co uszczelniłoby system wydawania zwolnień i zmniejszyło ich koszty. Polacy należą do rekordzistów, jeśli idzie o ilość dni spędzanych na chorobowym, mamy największy odsetek absencji w całej Unii. W rekordowym pod tym względem roku 2009 przechorowaliśmy 126 mln dni. Jak pokazują kontrole, ok. 10 % wszystkich zwolnień jest wystawianych bezpodstawnie.

>> Rozwiń treść

2010-10-26
Większy zasiłek dla osób po 50-tym roku życia
Od stycznia 2011 r. zmienią się zasady wypłacania zasiłków chorobowych dla osób, które przekroczyły 50-ty rok życia. Dotychczas każdy pracownik po pięćdziesiątce, który trafi do szpitala, od piętnastego dnia choroby ma wypłacane chorobowe przez ZUS. Niestety, ZUS nie wypłaca 80 ...
Od stycznia 2011 r. zmienią się zasady wypłacania zasiłków chorobowych dla osób, które przekroczyły 50-ty rok życia. Dotychczas każdy pracownik po pięćdziesiątce, który trafi do szpitala, od piętnastego dnia choroby ma wypłacane chorobowe przez ZUS. Niestety, ZUS nie wypłaca 80 % pensji, tak jak młodszym pracownikom, ale 70 %. Ponieważ jest to dyskryminacją w stosunku do osób starszych,którzy płacą składki w takiej samej wysokości, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej przygotowało nowelizację ustawy, na mocy której wszyscy pracownicy będą zrównani w swoich prawach. Nowelizacja powinna zacząć obowiązywać od początku przyszłego roku.

>> Rozwiń treść

2010-10-21
Ministerstwo Zdrowia ma lekarstwo na chorobę polskiej służby zdrowia
Ministerstwo Zdrowia powoli przymierza się do wprowadzenia prywatnych polis zdrowotnych. Już w przyszłym roku dwa województwa – pomorskie i dolnośląskie wezmą udział w programie pilotażowym. Mieszkańcy będą mieli możliwość wykupienia prywatnych polis w towarzystwach ubezpieczeniowych. Rynek komercyjny będzie działał równolegle, ...
Ministerstwo Zdrowia powoli przymierza się do wprowadzenia prywatnych polis zdrowotnych. Już w przyszłym roku dwa województwa – pomorskie i dolnośląskie wezmą udział w programie pilotażowym. Mieszkańcy będą mieli możliwość wykupienia prywatnych polis w towarzystwach ubezpieczeniowych. Rynek komercyjny będzie działał równolegle, obok świadczeń finansowanych z NFZ. Oczekiwania ministerstwa wobec programu są duże. Ma on przede wszystkim rozładować kolejki na zabiegi medyczne – chyba najbardziej palący obecnie problem polskiej służby zdrowia. Szpitale mogłyby niewykorzystane łóżka, sprzęt i czas przeznaczyć dla pacjentów z prywatnymi polisami, którzy z kolei odciążyliby „nfz-owskie” listy.
Obecnie w Polsce dopłacamy do służby zdrowia nawet do 30 mld zł rocznie, co stanowi ok. jedną trzecią budżetu NFZ. Według projektu ministerstwa, składka na prywatną polisę mogłaby być odliczana od podatku, co miałoby zachęcić Polaków do korzystania z niej.
Ministerstwo za szelką cenę stara się ratować służbę zdrowia, która powoli, acz nieuchronnie zmierza ku zapaści. Dostęp do specjalistów i terminy oczekiwania na zabiegi liczone są już w latach. Otwarcie rynku usług medycznych dla prywatnych ubezpieczycieli ma być receptą na kryzys. Oby lekarstwo okazało się skuteczne.

>> Rozwiń treść

2010-10-14
Nowe wyjątki od ustawy
Poszerza się grupa osób, które nie będą objęte redukcją etatów w urzędach. Do pracowników m. in. kancelarii sejmu, senatu czy prezydenta dołączyli także działacze związków zawodowych, główni księgowi, kierownicy, audytorzy, pracownicy służb bhp i pełnomocnicy do spraw informacji niejawnej. Walczy ...
Poszerza się grupa osób, które nie będą objęte redukcją etatów w urzędach. Do pracowników m. in. kancelarii sejmu, senatu czy prezydenta dołączyli także działacze związków zawodowych, główni księgowi, kierownicy, audytorzy, pracownicy służb bhp i pełnomocnicy do spraw informacji niejawnej. Walczy o to także cała rzesza pracowników mianowanych, ale minister Boni w tej kwestii pozostaje nieugięty. Na razie. Zwolnieniom nie będą podlegały także urzędy, które udowodnią, że w ciągu ostatnich dwóch lat już zwolniły co najmniej 10 % swoich pracowników.
To nie są jedyne zmiany. Pierwotny projekt zakładał, że zwolnienia powinny zostać zakończone do czerwca 2011r. Jednak minister Boni obiecał już wydłużenie tego terminu do końca roku 2011.
Powoli pierwotny zamysł ustawy, czyli oszczędności budżetowe, schodzą na drugi plan. Wyjątków pojawia się coraz więcej i nikt nie może zagwarantować, że to się skończy, bowiem rząd może w formie rozporządzeń wykluczać z redukcji kolejne grupy i urzędy.

>> Rozwiń treść

2010-10-11
Sytuacja na rynku pracy we wrześniu 2010 r.
We wrześniu dał się zauważyć niewielki wzrost bezrobocia, z 11,3 % do 11,4%. Liczba osób pozostających bez pracy wyniosła na koniec września 2010 r. 1.815,1 tys., to jest o 14,9 tys. osób więcej niż miesiąc wcześniej. We wrześniu ubiegłego roku ...
We wrześniu dał się zauważyć niewielki wzrost bezrobocia, z 11,3 % do 11,4%. Liczba osób pozostających bez pracy wyniosła na koniec września 2010 r. 1.815,1 tys., to jest o 14,9 tys. osób więcej niż miesiąc wcześniej. We wrześniu ubiegłego roku również dał się zauważyć wzrost liczby osób bezrobotnych, o 0,2 punktu procentowego. Najwięcej bezrobotnych przybyło w województwie zachodniopomorskim, oprócz niego także w dziesięciu innych województwach. W czterech województwach: tj. lubelskim, lubuskim, mazowieckim i podkarpackim wskaźnik ten nie uległ zmianie, a w województwie łódzkim nawet obniżył się o 0,1 punktu.
Jeśli chodzi o oferty pracy, to we wrześniu zgłoszono do urzędów 96,8 tys. ofert. Jest to więcej prawie o 9 tysięcy w porównaniu do sierpnia. Najwięcej ofert czeka na bezrobotnych w województwie zachodniopomorskim.
Rok wcześniej w urzędach przybyło 87,9 tys. ofert, także o 9 tys. więcej niż miesiąc wcześniej.

>> Rozwiń treść

Plugin Wyszukiwanie Pracy RSS
Regulamin FAQ-Pomoc Kontakt
Copyright: Netwita